To jest naprawdę straszne

Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Skip to: Content | Sidebar | Footer

W jakim kierunku rozwinie się blogsfera?

27 August, 2009 (18:47) | Uncategorized | By: Meleks1498

Kilka lat temu sądziłem, że jest kilka rzeczy, których na sto procent nie będę w życiu robił. Nie chciałem wzięcia kredytu na dom na całe życie - wziąłem. Nie planowałem, że będę publikował swoje zdjecia nago - tego akurat nie robię. Nie planowałem również, że będę pisał bloga. Do chwili obecnej wprawdzie tego nie robię, ale wygląda na to, że blogowanie jest dla mnie coraz bardziej ciekawe i pewnie kiedyś się za to ostatecznie wezmę. Mam na myśli takiego profesjonalnego bloga z fachowymi tekstami.

Wielka popularność blogowania wynika, moim zdaniem, z tego, że internauci po prostu lubią pisać. Bardzo często w blogach możemy znaleźć odzwierciedlenie zniżek nastroju autora. Współcześni internauci wolą podzielić się swoimi kłopotami z anonimową społecznością internetowych czytelników niż z realnymi przyjaciółmi. Blogi są pełne amatorskich wierszy, wyznań miłosnych, opisów porażek sercowych. Ogólnie znajdują się tam takie treści, które kiedyś znajdowały się w prywatnych pamiętnikach nikomu nigdy nie pokazywanych.

Kompletnie odmiennym typem blogowania są blogi zawierające fachowe artykuły. Najczęściej takie blogi są prowadzone przez analityków finansowych, programistów, czy polityków. Często można tam znaleźć bardzo ciekawe artykuły. Niemniej jednak dotarcie do takich treści raczej odbywać się musi w modelu za autorem, a nie za treścią. Uważam, że taki typ blogowania jest jedną z nielicznych cywilizacyjnie konstruktywnych stron tak szybkiego rozwoju sieci. Autorzy takich fachowych artykułów nie muszą się przebijać przez komitety redakcyjne magazynów i cenzorów.

Prowadzenie bloga zawsze trzeba od czegoś zacząć. Na początku artykuły wydają się nie kleić. Zdjęcia nie są najlepszej jakości. Mój znajomy, który zaczynał blogowanie pięć lat temu uważa, że blog zaczyna nabierać dobrego poziomu dopiero po około dwóch latach prowadzenia. Sam początkowo zdjęcia do bloga robił aparatem Sony a350, obecnie fotografuje aparatem alpha 350. Teksty też, jak mówi, są bardziej trafne i przede wszystkim udaje mu się unikać osobistych dygresji, którymi nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany.